8 czerwca 2018, godzinie 9:00 w kościele Matki Bożej Bolesnej w Jawiszowicach, Mszą Świętą rozpoczęła się pielgrzymka JG24. W tym roku pielgrzymi wyruszyli na szlak już po raz trzeci. Hasłem tegorocznego wędrowania i tematem konferencji było zawołanie: „Chcemy słuchać Cię!”.

Zanim pielgrzymka się rozpoczęła, organizatorzy zastanawiali się jaką pogodę otrzymamy w darze w tym roku. Dwa lata temu były niekończące się upały. Rok później – ulewy, ale również niemal bez przerwy. Tym razem Opatrzność w swej łaskawości dała nam i jedno i drugie 🙂

Tegoroczna pielgrzymka rozpoczęła się, wzorem roku ubiegłego, w piątek o godzinie 8:30. Pakowanie bagaży na samochód, odebranie plakietek i identyfikatorów, kapłani w konfesjonałach oczekujący na potrzebujących …

O godzinie 9:00 Eucharystia, w której oprócz pielgrzymów uczestniczyły też ich rodziny oraz parafianie zaproszeni do wspólnej modlitwy w intencji pątników. Po Mszy, ok 9:50 grupa 17 osób, wspierana przez 4 osoby obsługi, wyruszyła na szlak Trzeciej Pieszej Pielgrzymki „non stop” na Jasną Górę. Pierwsze etapy nie przynosiły nic zaskakującego. Ogólna radość, rozmowy, poznawanie się – nawet rozpoczynający się upał czy chwilowe zboczenie ze szlaku nie były w stanie popsuć humorów.

Niespodzianki zaczęły się ok godziny 18tej, gdy grupa zbliżała się do Katowic. Najpierw wyruszenie z postoju w strugach deszczu, gdy jeszcze chwilę wcześniej świeciło słońce. Kilkanaście minut później zatrzymanie kolumny przez policję, która jak się okazało, miała rozkaz zabezpieczać przemarsz przez Katowice. Nikt jednak w rozkazie nie przewidział, że pielgrzymi pójdą szybciej niż zakładał plan. Oczekiwanie, urozmaicone poszukiwaniem kawałka suchego miejsca pod drzewami, zostało wynagrodzone przybyciem dwóch radiowozów, które następnie pilotowały kolumnę pielgrzymów w dość niebezpiecznym, przy takiej pogodzie miejscu. Wówczas nastąpiła niespodzianka trzecia – gradobicie … Może niezbyt obfite, ale zawsze to nowe warunki atmosferyczne, z jakimi wcześniej pielgrzymka JG24 nie miała do czynienia 🙂
Nikt jednak się nie poddał …
Jeszcze nie wówczas …

Ekstremalne zmęczenie, brak czasu na regenerację czy odnawiające się, stare kontuzje zebrały swoje żniwo, tradycyjnie, dopiero w godzinach nocnych … Do rana grupa pątników musiała pożegnać czterech wędrowców. Żegnając się jednak, wszyscy wyrażaliśmy nadzieję, że za rok znów wspólnie podejmiemy wyzwanie.

Sobotnia rześkość poranka dość szybko przemieniła się w 30sto-stopniowy upał, który bynajmniej nie należy do sprzymierzeńców na tym etapie wędrówki. Nie bez trudu udało się jednak dotrzeć do Częstochowy przed godziną 18stą. Było to o tyle istotne, że po raz pierwszy, plan pielgrzymki zakładał Eucharystię w sobotę. Uczestniczyliśmy w niej razem z miejscowymi parafianami, w kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa w Częstochowie. Bardzo gorąco dziękujemy proboszczowi, za ciepłe przyjęcie i możliwość wspólnego przeżywania Mszy Świętej. Mszę tą nasi „pielgrzymkowi” kapłani odprawili w naszych intencjach. Pamiętaliśmy również o intencjach powierzonych nam za pośrednictwem formularza na stronie JG24 – wszystkie zostały odczytane (anonimowo) na początku Mszy i złożone na ołtarzu.
W Mszy tej uczestniczyła również dwójka pielgrzymów, którzy w nocy zrezygnowali z dalszego udziału. Jak sami stwierdzili – „nie można tego tak zostawić”. Dojechali więc na Eucharystię, a po niej uczestniczyli w dalszym pielgrzymowaniu.

W tym wyjątkowym czasie, przewodnik duchowy – ks. Łukasz Listwan próbował zwrócić pielgrzymom uwagę na sposoby w jakie Bóg może do nas przemawiać, jak również doradzał do czego nas to zobowiązuje. Konferencje ks. Łukasza uzupełniał drugi kapłan na pielgrzymce – ks. Piotr Bratek, który wygłosił kazania na Mszy rozpoczynającej pielgrzymkę oraz przed ostatnim etapem – na zakończenie trudu wędrowania.

Po Mszy i odpoczynku, ok godz 19:30, grupa  wyruszyła na ostatni, niespełna 5cio-kilometrowy odcinek, by godzinę później upaść na twarz przed Matką Jasnogórską, mając w pamięci słowa ks. Łukasza z jednej z konferencji:
A jaka była Twoja ostatnia reakcja na Słowo Boże?


Tegoroczna pielgrzymka wiodła częściowo, z powodu budowy autostrady, nowymi szlakami. Wg organizatorów – po trzech latach udało się wypracować trasę najbardziej optymalną dla pielgrzymów a równocześnie mającą w swym przebiegu pewne, bezproblemowe i wygodne postoje. Niemal wszystkie gwarantowały dach nad głową w razie złej pogody oraz toaletę pozwalającą się odświeżyć. I co istotne – wszędzie jesteśmy mile widziani w przyszłym roku 🙂

STATYSTYKA

Uczestnicy:
– wyruszyło 17 pielgrzymów
– dotarło na Jasną Górę 15
– średnia wieku 37,8 lat
– 10 mężczyzn, 7 kobiet

16 uczestników z diecezji Bielsko – Żywieckiej, w tym:
Brzeszcze, Św. Urbana – 5
Jawiszowice – Os. Brzeszcze, MBB – 3
Wilkowice, Św. Michała Archanioła – 2
Godziszka, MB Szkaplerznej – 2
Oświęcim, MB Wspomożenia Wiernych – 1
Kęty, Św. Małgorzaty i Katarzyny – 1
Roczyny, Św. Urbana – 1
Bielsko- Biała, NSPJ – 1

1 uczestnik z diecezji krakowskiej:
Jaroszowice, Św. Izydora

Dystans:
– 126,5 km (występują niewielkie różnice w zależności od aplikacji, aby jednak był „punkt zaczepienia” co roku organizator opiera się na wskazaniach google maps, jako najpopularniejszej i najogólniej dostępnej aplikacji)

Czas:
– założony ogólnie 35:20 h
– założony samego marszu 26:35 h
– faktyczny samego marszu ~23:35 h
– średnia prędkość przemarszu ~5,3 km/h

Choć przed monitorem to nie to samo, można jednak przeżywać pielgrzymkę „razem z nami”.
Relacja na żywo, przez cały czas trwania wędrówki do Jasnogórskiego Sanktuarium
na facebookowej stronie pielgrzymki.